Skoki narciarskie

Skoki narciarskie – fenomen, który trwa

Od ponad dwóch dekad skoki narciarskie cieszą się w Polsce bardzo dużym zainteresowaniem. Kibice nie tylko zasiadają przed telewizorami, ale w czasie konkursów Pucharu Świata, które odbywały się w Zakopanem i i Wiśle przed pandemią wypełniali szczelnie trybuny, aby oglądać zawody na żywo. Byli również tacy, którzy brali na te okazje urlopy i jechali za skoczkami w inne rejony Europy na kolejne konkursy z udziałem polskich zawodników.

Obiad z rodziną, a potem skoki

Od grubo ponad 20 lat, czyli mniej więcej od pierwszych sukcesów Adama Małysza zimowe weekendy w wielu polskich domach wyglądają podobnie. Obiad w gronie rodziny i konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich lub oczekiwanie na niego przed telewizorem. I właśnie ten okołorodzinny element tych zawodów jest – na przykład zdaniem socjologów – jednym z powodów tak dużej popularności w Polsce Pucharu Świata w skokach narciarskich, bo zawodnicy skaczą jeden po drugim, w sposób uporządkowany, co nas w pewien sposób uspokaja. Większe emocje pojawiają się dopiero w końcówce, kiedy na przykład któryś z Polaków walczy o zwycięstwo lub miejsce na podium.

Sponsorzy, sukcesy zawodników i telewizja

Oczywiście nie było takiej popularności skoków narciarskich w Polsce, gdyby nie sukcesu naszych zawodników od Adama Małysza począwszy. On już od dawna nie skacze, ale ma godnych następców: Kamila Stoch, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Macieja Kota i innych. Udział w ich sukcesach tych zawodników miała również firma bet at home zajmująca się zakładami bukmacherskimi. Sponsorowała polską reprezentację w skokach narciarskich do czasu wejścia w życie ustawy antyhazardowej, która tego zabroniła (więcej na temat ustawy i tego co jest obecnie legalne a co nie możesz przeczytać tutaj).

Oczywiście za ogromną popularnością skoków w Polsce stoi również telewizja. Lata inwestycji TVP w tę dyscyplinę pomogły ją wypromować. Poza tym skoczkowie to zupełnie inni sportowcy niż na przykład piłkarze. Ci żyją często w pewnym oderwaniu od rzeczywistości trening, mecz, jazda do rezydencji czy do hotelu. Wszędzie ochrona, bo przecież w w grę wchodzą ogromne pieniądze przez nich zarabiane i inwestowane przez kluby czy sponsorów.

Skoczkowie są bardziej dostępni. Poza tym nie są to sportowcy, którzy są w stanie kupić sobie porsche i odłożyć ogromną sumę na życie, gdy zakończą karierę. Dlatego są bliżsi zwykłym ludziom i kibice chętniej się z nimi identyfikują.

Skoki narciarskie to jednak nadal niszowa dyscyplina sportu

Skoki narciarskie są tak popularne również dlatego, że – jak każdy sport – zapewniają ujście narodowych emocji.

– Kibicowanie reprezentacji czy polskim zawodnikom jest elementem potwierdzającym narodową tożsamość – twierdzą socjologowie.

Czasami nawet w przypadku skoków narciarskich przybiera ona wręcz fanatyczne oblicze. Kibice pamiętają, jaki wymiar miała przed laty rywalizacja Adama Małysza ze Svenem Hannawaldem z Niemiec. Budziła ona wśród wielu kibiców emocje przekraczające granice zachowań cywilizowanych.

Mimo wszystko skoki narciarskie to cały czas niszowa dyscyplina sportowa. Na świecie cieszy się dużą popularnością tylko w kilku krajach. Oprócz Polski to głównie Słowenia, Norwegia, Niemcy i Austria. W tych dwóch ostatnich od dawna w okolicach Nowego Roku rozgrywany jest Turniej Czterech Skoczni, który oglądają dziesiątki tysięcy kibiców, a przez tydzień to najważniejszy sportowy temat w mediach tych krajów. Słoweńcy mają natomiast swój finał Pucharu Świata w Planicy, a Norwegowie organizują od pewnego czasu cykl RAW Air, który z roku na rok zyskuje coraz większy prestiż oraz popularność.